15 sierpnia 2011

WROCŁAW 2011

Wrocław ma aspiracje być miastem europejskim. Na pewno udaje mu się to (póki co) pod względem cen w knajpach - zwłaszcza w okolicach rynku. Czuć, że atmosfera przed zbliżającym się EURO 2012 podgrzewa się z każdym dniem a właściciele sklepów, knajp, restauracji i hoteli już ostrzą na zapleczu zęby...


Co do samego miasta mam mieszane uczucia - miejscami ładne - miejscami nie zachwyca - na dwudniowy wypad w miarę ok. Na dłużej? - tylko jeśli chcesz spędzać czas w knajpach - bo tych nie brakuje.
Co jeszcze? tańcząca fontanna - widowisko multimedialne wcale nie gorsze niż magic fontan w Barcelonie, spacer starym miastem, rynek, Ostrów Tumski, rejs statkiem po Odrze, Panorama Racławicka (miłe zaskoczenie) rynek i knajpy nocą no i ładne ZOO.
Co ciekawe Wrocław jest czwartym miastem w Europie pod względem ilości mostów (za Wenecją, Amsterdamem i Petersburgiem) - podobno jest ich tutaj ponad 100.

Średnio udany Hotel Wieniawa. Bliżej mu raczej do hotelu robotniczego.
No cóż nie zawsze udaje się wybrać dobrze...
Odra i archikatedra wrocławska.
Most tumski z tysiącami połączonych kłódek symbolizujących miłość na wieki.
Choć jak się ma coś spier... to te kłódki chyba nie bardzo pomogą. 
Uroczy Ostrów tumski.
Widok na najstarszą część Wrocławia z najwyższej wieży.
Imponująca Panorama Racławicka czyli obraz o powierzchni prawie 1800 m2!
Całkowita długość obrazu 114 metrów, wysokość 15 metrów, miliony szczegółów i detali.
Malowany zaledwie przez rok.
Cała kompozycja jest połączeniem obrazu i rozłożonych przed nim na ziemi elementów
(ziemia, trawa, sprzęty itp.).
Obraz jest tak ustawiony i oświetlony, aby widz nie umiał odróżnić,
gdzie kończą się ustawione na podłodze obiekty, a gdzie zaczyna sam obraz.
A ty potrafisz odróżnić na tym fragmencie gdzie przebiega granica obrazu?
Słodki, czekoladowy sklepik przy wrocławskim rynku.


Wrocławski rynek po zmroku.
Jest sierpień więc pomimo późnej pory wszystkie knajpki z kompletem. 
W oczekiwaniu na ostatni albo nie daj boże pierwszy tramwaj...
Najstarsze polskie ZOO. Zdecydowanie warto odwiedzić.
Obecnie prawie 10 000 zwierząt. Fajne miejsce na spacerki.
Świetne miejsce do obserwacji niedźwiadków.
Mają tak dużo miejsca, że czują się na prawdę świetnie
(o ile w ogóle mogę się za nie wypowiadać).

Każdy chce mieć sweet focie na facebooka.
Wrocław zaliczyliśmy tak troszkę aby zabić odrobinę wolnego wakacyjnego czasu. Pomocna okazała się również A4 - ze Śląska można by powiedzieć jest do Wrocławia rzut beretem. Więc jeśli trafi się wam jakiś wolny weekend wsiadajcie w wasze bryki i pospacerujcie - z pewnością nie będzie to czas stracony - choć pewnie można by go spędzić lepiej. "MUST SEE" w przypadku Wrocławia raczej nie obowiązuje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz