Przepis na podróż...
Gdziekolwiek jesteś na świecie, zawsze przywozisz pamiątkę z Chin...:-)
Strony
Gdzie nogi nas poniosły...
-
►
2012
(4)
- ► września 2012 (1)
- ► lipca 2012 (1)
- ► kwietnia 2012 (1)
-
►
2011
(2)
- ► września 2011 (1)
- ► sierpnia 2011 (1)
-
►
2010
(1)
- ► sierpnia 2010 (1)
5 grudnia 2013
4 grudnia 2013
3 września 2012
29 lipca 2012
GDAŃSK 2012
Jedno z przyjemniejszych uczuć jakiego doznałem zaraz po przyjeździe do Gdańska to... zapach. Podjechaliśmy na parking przy marinie (port dla jachtów, praktycznie w centrum Gdańska)...
5 maja 2012
RZYM, PISA 2012
Co można robić w samochodzie przez ponad 1500 km?... Oglądać widoki? Też.
Można rozmawiać, śmiać się i kłócić, słuchać radia, oglądać bajki, przysypiać za kółkiem, jeść paluszki albo lody, słuchać radia, opieprzać dzieciaki i...
Można rozmawiać, śmiać się i kłócić, słuchać radia, oglądać bajki, przysypiać za kółkiem, jeść paluszki albo lody, słuchać radia, opieprzać dzieciaki i...
9 kwietnia 2012
KARPACZ, HARRACHOV, ŚNIEŻKA 2012
Porządki, sprzątanie, mycie okien, trzepanie dywanów, kolejka do spowiedzi, przynieś to - przynieś tamto, kolejka do kasy w sklepie, kolejka do myjni samochodowej, kolejka na stacji paliw, wszędzie pełno nerwowych ludzi, wózki sklepowe wypchane zakupami, szał w oczach, szybciej, prędzej, więcej, pan tu nie stał... alleluja zbliża się Wielkanoc.
4 września 2011
WIEDEŃ 2011
Po pierwsze: Wiedeń jest bliżej Pszczyny niż Warszawa, po drugie: droga do Wiednia jest dużo lepsza niż ta ze Śląska do naszej stolicy, po trzecie w Austrii nie ma kangurów a po czwarte ogólnie rzecz ujmując ceny są porównywalne, więc... jeśli jeszcze tego nie zrobiliście najbliższy słoneczny weekend warto spędzić w tym uroczym mieście.
15 sierpnia 2011
WROCŁAW 2011
Wrocław ma aspiracje być miastem europejskim. Na pewno udaje mu się to (póki co) pod względem cen w knajpach - zwłaszcza w okolicach rynku. Czuć, że atmosfera przed zbliżającym się EURO 2012 podgrzewa się z każdym dniem a właściciele sklepów, knajp, restauracji i hoteli już ostrzą na zapleczu zęby...
23 sierpnia 2010
INNA LEKCJA HISTORII 2010
Piękny - wakacyjny sierpień. Miłe, spokojne i malutkie austriackie miasteczko graniczące z niemieckim landem Bawaria. Słońce świeci a mieszkańcy leniwie snują się po zadbanych uliczkach. Płynąca przez miasto rzeka uspokaja swoim leniwym nurtem. Jest sielsko i anielsko. Nieliczne samochody powoli poruszają się jakby bały się zakłócić panującą ciszę. Uśmiechnięci sprzedawcy - otoczeni kolorowymi i pachnącymi słodyczami zachęcają do wstąpienia do ich malutkich sklepików. Dookoła daje się wyczuć przyjazną atmosferę. Ale to miasteczko... skrywa pewną mroczną historię...
Subskrybuj:
Posty (Atom)









